A jednak sama Kartagina

gówno |system wymiany linków |zakłady sportowe

„A jednak sama Kartagina bywa niekiedy posądzana o nieprzychylny stosunek do wina. Mniemanie takie wspiera się na pismach Platona. Mianowicie filozof podaje w Prawach, jakoby w. Kartaginie zakaz picia wina obowiązywał żołnierzy, niewolników, kapitanów statków, sędziów, a nawel kobiety i mężczyzn przed stosunkiem (Prawa, 674 a). Tekst platoński nie jest precyzyjny. Czy nie chodzi po prostu o to, aby podczas pełnienia obowiązków żoł nierża, sędziego, kapitana statku nie być pijanym Taki zakaz jest zrozumiał) sam przez się i nie ma nic wspólnego z ogólnym, niejako prohibicyjnym nastawieniem do wina. Poza tym zakaz picia wina obowiązujący niewolników ma W sposób oczywisty wydźwięk oszczędnościowy. Platon pisał swoje Prawa akurat w okresie, gdy Kartaginę trapił wspomniany kryzys. Jeśli niczego nie pomieszał i nie przekręcił, spoza tych zakazów wyziera zdrowy duch ekonomii i zdrowy "rozsądek. Nie ma zresztą powodu, aby negować zapis Platona, aby mu nie ulać. Tyle że w punickich miastach znaleziono nieprzeliczone amfory i ich ułamki, amfory; w których sprowadzano i eksportowano wino. 1 jest mapa upraw winorośli w północnej Afryce, pokrywająca się z mapą terenów kolonizowanych przez Fenicjan.“(12)

<<<< Konie nie pozwoliły co-Bo | Dick Sand nie odchodził >>>>

slowo |Biurka |Sportowe zakłady bukmacherskie